Lepiej zapobiegać niż leczyć

Lepiej zapobiegać niż leczyć

osteopatia/rehabilitacja/dietetyka/trening personalny/ masaż leczniczy

Trening sportowy, amatorski a prehabilitacja i regeneracja

Wraz z rosnącą popularyzacją sportu, wśród amatorów zwłaszcza takich dyscyplin jak bieganie, crossfit, triatlon, tenis, kolarstwo, kulturystyka i fitness, sport walki, sporty zespołowe pojawił się wciąż rosnący problem związany z plagą kontuzji i przetrenowania. Sport, który z założenia miał stać się dla nas odskocznią od stresów dnia codziennego, źródłem dodatkowej energii i źródłem poprawy stanu zdrowia przestał spełniać swoje funkcje. Dziś coraz więcej amatorów nie pamięta o właściwej regeneracji, trenuje z intensywnością ocierającą się o sport zawodowy, zapominając całkowicie o tym by pozostawić sobie miejsce na właściwy odpoczynek. Ponadto znaczny odsetek osób zaczynających zabawę ze sportem, nie jest właściwie przygotowanych pod względem motorycznym do danej dyscypliny. Prowadzi to do urazów, kontuzji a nawet wykluczenia z jakiejkolwiek aktywności sportowej.

Prehabilitacja twoją bronią w walce z kontuzjami

Czym więc jest prehabilitacja? Nadal jest to termin mało popularny, na zachodzie zdobył już swoje uznanie w kręgach sportowców oraz amatorów. Zadaniem prehabilitacji jest zespół działań prowadzonych w celu minimalizacji wystąpienia kontuzji, poprzez poprawę wzorców ruchu, eliminację braków w zakresie funkcjonalnej ruchomości i stabilności oraz pozbycie się zaburzeń w stabilności i równowadze dynamicznej. By zapewnić osobie trenującej odpowiednią strategię potrzeba poddać ją ocenie funkcjonalnej umożliwiającej stworzenie indywidualnego planu działania. Zapewnić to może wyłącznie kontakt z wyspecjalizowanym trenerem/instruktorem. Praca nad poprawieniem wzorców ruchu, wyrównanie dysbalansów mięśniowych oraz spojrzenie całościowe na układ ruchu redukują ryzyko kontuzji oraz umożliwiają szybszą adaptację się do wszelkiego rodzaju nowych aktywności równocześnie poprawiając wyniki sportowe.

Zadbaj o siebie nie tylko na treningu, czyli kilka słów o regeneracji

Czy w natłoku obowiązków dnia codziennego pamiętasz o właściwym odżywianiu? Czy śpisz odpowiednią ilość godzin? Pijesz wystarczającą ilość płynów? Korzystasz z masażu jako formy przyspieszenia regeneracji po-treningowej? Amatorom często zdarza się nie zauważać zależności występujących pomiędzy ich sposobem życia, a jakością regeneracji. Nie tylko wysiłek fizyczny i ćwiczenia obciążają nas na codzień. Stres, brak snu i właściwego odżywiania mają znaczący wpływ na nasze samopoczucie i czas jaki nasz organizm potrzebuje by zregenerować się po wysiłku, uzupełnić zapasy energetyczne, jak również przygotować się do kolejnych wyzwań. Jeśli będziesz lekceważyć informację zwrotną od przemęczonego organizmu, możesz doprowadzić do przetrenowania objawiającego się zwiększoną podatnością na urazy, zatrzymaniem lub nawet regresem wyników sportowych, bezsennością, a nawet apatią. Przetrenowanie nierzadko kończy się wizytą u lekarza. W takim wypadku nie mówimy już o regeneracji, a o rehabilitacji.

Strategia działania

Jak więc ustrzec się przed tego typu problemami? Nasz organizm jest w stanie sprostać coraz to większym obciążeniom treningowym, związane jest to z jego zdolnością do adaptacji powysiłkowej. Dbając o odpowiedni stresor jakim jest trening powinniśmy również zadbać o wystarczająco długi sen w minimalnej ilości 7-9 godzin. Jest to rodzaj regeneracji pasywnej. Aktywny odpoczynek jest natomiast jednym z najbardziej zaniedbywanych form regeneracji, również przez sportowców zawodowych. Kończąc sesję treningową powinniśmy pomyśleć o masażu, kąpielach zmiennocieplnych, rozciąganiu czy treningu uzupełniającym, dającym psychiczną odskocznię od treningu właściwego. Pozwala on popracować nad potencjalnymi problemami z dysbalansami mięśniowymi, mobilnością czy stabilizacją. Wybór odpowiednich technik regeneracyjnych powinien być zależny od właściwej diagnozy problemu. Czy mamy do czynienia z przemęczeniem metabolicznym, które będzie wymagało zmiany w podejściu do odżywiania i suplementacji czy też psychicznym, które to znowu będzie wymagało zupełnie innej strategii, m.in. zdywersyfikowanie treningów czy nawet ich ograniczenie, zmiany nawyków oraz środowiska.

Dobry plan to podstawa

W procesie regeneracji rozróżnić możemy dwa horyzonty czasowe: regenerację krótkoterminową jak również regenerację długoterminową. By zoptymalizować proces treningowy, powinniśmy zadbać o periodyzację roczną i w oparciu o nią zaplanować proces regeneracji długoterminowej. Okresy pozastartowe, zimowo-wiosenne dla wielu dyscyplin takich jak bieganie, triatlon czy kolarstwo to idealny moment na zwiększenia pracy nad regeneracją, pracą nad słabościami, skorzystanie z zabiegów osteopatycznych pozwalających poradzić sobie z napięciami powięziowymi czy pracą nad niedoskonałościami wzorców ruchu. Dla dyscyplin wytrzymałościowych trening siłowy może być doskonałym uzupełnieniem. W przypadku zawodowców, zadanie wydaje się być ułatwione ze względu na sztab ludzi odpowiedzialnych za zawodnika. Jeśli jednak nie mamy takiego komfortu, trenujemy dla własnej przyjemności, to naprawdę warto zaczerpnąć rady u wykwalifikowanego trenera, który pomoże ułożyć nam zindywidualizowany roczny plan treningowy w oparciu o nasze potrzeby i oczekiwania z wplecionymi odpowiednimi formami poprawiającymi adaptację potreningową.

mgr Karol Marszałek- trener personalny

2017-12-19T18:00:26+00:00 22 Sierpień, 2017|Rehabilitacja|